No i wróciłam. Dawno z Nią nie wychodziłam, ale to był błąd. Było super. Relacja foto graficzna niżej. Jest trochę mało zdjęć, ale to dlatego że przez większość tych ok. 3h. Wymyślaliśmy historie, a dokładniej ciąg dalszy. Więc nie zdziwcie się kiedy znajdziecie na półkach w księgarni książkę pt. "Reneesme w Dolinie Wampirów" jest ciąg dalszy historii Belli i Edwarda wraz z ich dzieckiem i Jackobem. Więcej tam Jackob'a i Nossi. Czy jakoś tak. Potem kapsle i bagietki czosnkowe. Magiczna moc- Em. Zepsuty worek. Lody. Street Dance 2. Piłka. Stłuczona butelka. Dziwny pies. Bolące nogi. Telefon do przyjaciele. Muzyka w deszczu. Podziwianie nieba w deszczu. Wspólne zdjęcie. Rozmowa o wojnie. Wspomnienia. Pożegnanie na zakręcie. I to by było na tyle z dzisiejszego dnia z Szisz. Teraz zdjęcia z dziś, oraz z wojska.
Widok z ławki na nasz plac zabaw
Mój kapsel ;)
Szisz kapsel
Neo-Nówka w Stw!!
Szisz uważa że to kundel, ale ona zna tylko 3 rasy psów: labrador, jamnik i kundel
A oto ona..
A to takie cóś
osoba...
Wielki plusk po rozbitej płytce
Ja z dołu
Nasze lodziki po 2,60zł
Mój po lewej, Szisz po prawej
My dwie.. <333
A ot przyczyna mojego powrotu do domciu... To tyle, spadam bo jadę do dentysty. ;333
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy pozostawiony tu komentarz.
Dla mnie to duże znaczenie, każdy daje mi taki zastrzyk szczęścia i powoduje następne notki.
Dziękuje wam za pozostawione ślady. ♥