Strona główna

środa, 11 kwietnia 2012

Prawo i Puszkin

Trochę dziwny tytuł wiem. Ale nawiązuję do rzeczy które wydarzyły się do 16.
Prawo.. Prawo jazdy. Niestety jeszcze jakieś 4 lata dla mnie, jeśli nic się nie zmieni w naszym państwie. Gdyby ktoś nie wiedziała, to jazdy można brać już 3 miesiące przed 18-stymi urodzinami (przynajmniej tak jest w moim mieście, a jak u was?). Czyli jeśli urodziłeś się w listopadzie (tak jak ja :D) to możesz sierpień-wrzesień zaczynać. Mój brat pod koniec grudnia skończył 18 lat. Osiemnastka w tą sobotę. Ponieważ był POST i musiał przełożyć na po święta. Zdał dwa tygodnie temu, a ten tzw. papierek dostał wczoraj. I dzisiaj pierwszy raz się z nim przejechałam samochodem, co prawda na osiedle po dwa bilety po 3zł. Dziwne to wszystko, jadę autobusem do sąsiedniego miasta i muszę zapłacić 3 zł w jedną stronę. Kiedyś wam wytłumaczę w skrócie. Prezydent tamtego miasta (RNI) nie chciał płacić za dojazd swoich mieszkań do naszego miasta. Ponieważ do "nasze" (RST)są autobusy. Więc prezydent naszego miasta (RST) podwyższył cenę biletów. Strasznie poplątane, a ja jestem do tego zameldowana w Nisku (RNI), a mieszkam w Stalowej (RST). Koszmar!! A wracając do mojego brata, właśnie pojechał samochodem mojej mamy zawieść dziewczynę do miasta i kupić coś na osiemnastkę.
Puszkin.. Jak sama nazwa wskazuje jest wykonany z puszki. Wymyśliłam go na lekcji plastyki, kiedy mieliśmy zrobić instalacje plastyczne, urzywając produktów skierowanych ku recyklingu. Tak stworzyłam człowieka puszkę. Puszkina. Dokładnie na następnej lekcji, fizyka. Stworzyłam jego portret. Oraz portret Sida. Możecie zobaczyć je na dole.
Koszmar. Kiedy pojechałam samochodem po bilety, kupiłam także góralka orzechowego oraz nektar z czarnych porzeczek. Jest w miarę dobry.Ale zdarzył się incydent... Oblałam spodnie i bluzę, bo nie zakręciłam dobrze. Po powrocie do domu szybko włożyłam rzeczy do prania, ale muszę lecieć bo minęło 45 minut.I muszę wyciągnąć pranię. Pa..
Sid 

Kochany Puszkin <33333 
Przepraszam was za zdjęcie obrucone

Wczorajszy soczek..

Widok z balkonu.
Czyli pokoju obok mojego

Moje okienko

Góralek ;)
Zdjęcie dzisiejszego winowajcy wieczorem wraz z może popcornem i seansem filmowym.
;3
O ja cię ! Zapomniałam! Zrobiłam bransoletkę, chyba mogę zaliczyć to do DIY. Zdjęcie także dodam dziś.
;333

6 komentarzy:

Dziękuje za każdy pozostawiony tu komentarz.
Dla mnie to duże znaczenie, każdy daje mi taki zastrzyk szczęścia i powoduje następne notki.
Dziękuje wam za pozostawione ślady. ♥