Strona główna

piątek, 6 kwietnia 2012

Wielki Piątek..

Pogoda jest jakaś dziwna, deszcz pada. W tamtym roku, na święconce było słoneczko na niebie. A co teraz? Plucha. Okropność. Jedynym pocieszeniem było wyjść do sklepu. Miałam kupic tylko budyń do placka. Ale zgadnijcie co znalazłam na półce sklepiku!.
Zgadza się to TYMBARK MIĘTA. Jeszcze go nie spróbowałam, ale za chwilkę to zrobię.
Czekaj cię na  recenzje. 
Pijąc nowego tymbarka czułam mocna cytrynę i lekkie, ale też wystarczające orzeźwienie. Spowodowane dodaniem mięty. Musze przyznać ciekawe połączenie smaków. Nie wpadłabym na to, następny powinien być np. arbuz-mięta. Jak już produkują z mięta to na całość, nie wiem czy jest ale może być też brzoskwinia-mięta. A wy jakie macie propozycje nowych smaków TYMBARKA? Jaki lubicie? Co sądzicie o nowych smakach, malina-mięta i cytryna-mięta?
Piszcie w komentarzach.
Jutro. CO GOŚCI W MOIM KOSZYCZKU WIELKANOCNYM?
W internecie znalazłam fajny obrazek z świątecznymi życzeniami .
;3

1 komentarz:

  1. Dzięki ♥.
    Dodam dzisiaj po wyprawie na święconkę ;)
    Już zerkam ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy pozostawiony tu komentarz.
Dla mnie to duże znaczenie, każdy daje mi taki zastrzyk szczęścia i powoduje następne notki.
Dziękuje wam za pozostawione ślady. ♥